wtorek, 26 czerwca 2012

#8

Nieregularne jedzenie (nawet przez dwa dni), kebab na obiad ;o, jabłka na kolacje i litry kawy. To wszystko wprawiło mój żołądek w stan rozdrażnienia i irytacji. Boooli.


Chleb pszenno-żytni z ricottą, truskawkami & miodem. Koktajl truskawkowy na mleku waniliowym.

11 komentarzy:

  1. mam nadzieje ,że przejdzie
    a śniadanie smakowite ,
    zwłaszcza ten koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wciąż nie próbowałam jeszcze ricotty :o

    OdpowiedzUsuń
  3. gdybym mogła poleciałabym dzisiaj po ricottę, a nie mogę. pożycz mi:D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten sam problem. nie umiem jeść regularnie o stałych porach.
    Ale przez te wakacje popracuję nad tym :)
    oj kusicie tym serkiem, kusicie, a ja chyba niedługo ulegnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koktajl wygląd aż nad wyraz smakowicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo smaczne śniadanko ;)
    www.prettystrawberries.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Koooktajl :) muszę w końcu spróbować kanapek z ricottą, mam jeszcze dwa opakowania. A kebab planuję na obiad, domowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jak zawsze skomentuje, że robisz śliczne zdjęcia :) nawet ten biały chleb pasuje do pastelowego koktajlu i białego kubka.

    OdpowiedzUsuń